Osiedla za płotem

Coraz częściej firmy deweloperskie podejmują się budowy nowoczesnych niewielkich osiedli, które są ogrodzone wysoką siatką i zamknięte dla osób z zewnątrz. Tego typu rozwiązania mają zarówno swoje dobre jak i złe strony. Z pewnością o wiele bardziej stawia się tu na bezpieczeństwo. Zaletą jest na przykład możliwość zostawienia dziecka na placyku zabaw bez ryzyka, że samo wyjdzie na ulicę. Większość takich osiedli ma również domofony przy bramach wjazdowych, co oznacza, że na teren osiedla wejdą tylko ci pożądani, a nikt postronny. Dla mieszkańców takiego osiedla, złożonego często z kilku domów to rozwiązanie wygodne i bezpieczne, zwłaszcza, jeśli posiadają dzieci lub większy majątek w mieszkaniach. Z drugiej strony osiedla za płotem to miejskie „zawalidrogi”. Ich usytuowanie w centrum większego kompleksu mieszkalnego, dużego osiedla z budownictwem wielorodzinnym oznacza wiele problemów dla tych z zewnątrz. Takie nawet niewielkie osiedle zajmuje sporo przestrzeni, więc dostanie się na drugą stronę wymaga sporo czasu poświęconego na jego obejście. Jest to też podkreślanie specyficznej odrębności. Dzieci postronne nie mogą korzystać z huśtawki, a na spacer nie można pójść zadbanymi alejkami. Nowoczesne zamknięte osiedla dla ich mieszkańców stanowią jednak doskonałe rozwiązanie, pozwalając zadbać o estetykę własnego podwórka i zwiększając poczucie odpowiedzialności za nie.

Both comments and pings are currently closed.